Podatki · · Redakcja · 9 min czytania
Podatek od bogactwa. Jak Roosevelt sięgnął po pieniądze w spółkach
Roosevelt podniósł podatki od wielkich dochodów i spadków, a Kongres ograniczył unikanie podatków przez spółki. Sprawa jachtu „Rene” pokazuje, jak działały luki — i co zmieniły reformy przed odwrotem w 1938 roku.
Alfred P. Sloan junior płacił za czarter jachtu, który formalnie należał do jego własnej spółki. Obok jachtu za ponad 1,1 miliona dolarów umieścił w niej papiery wartościowe za 3 miliony. Koszty związane z jachtem przewyższały przychody z czarterów. Gdy 30 czerwca 1937 roku urzędnik Skarbu Arthur H. Kent przedstawił sprawę komisji Kongresu, spór o podatki bogatych miał już konkretny przedmiot: co właściciel może rozliczyć jako wydatek spółki [1].
Roosevelt podnosił stawki, ale sięgał też po reguły pozwalające unikać podatku. Dochód pozostawiony w spółce, prywatny jacht w jej księgach, majątek rozdzielony między trusty — każda z tych konstrukcji wymagała osobnej odpowiedzi. W latach 1935–1938 Kongres część z nich opodatkował, a potem zaczął wycofywać się z reform.
Dziedziczy się także władzę
19 czerwca 1935 roku Roosevelt skierował do Kongresu orędzie o zmianie podatków. Zarzucał dotychczasowemu prawu, że daje przewagę nielicznym i niewiele robi, by zapobiegać koncentracji bogactwa. Chodziło mu także o władzę, którą można przekazać razem z fortuną [2].
Taka dziedziczona władza ekonomiczna jest równie sprzeczna z ideałami tego pokolenia, jak dziedziczona władza polityczna była sprzeczna z ideałami pokolenia, które ustanowiło nasz rząd.
Program nazywany „podatkiem od bogactwa” obejmował kilka różnych podatków. Roosevelt proponował podatek od spadku otrzymanego przez dziedzica, obok istniejącego podatku od całej masy spadkowej. Chciał podnieść stawki od największych dochodów, uzależnić podatek korporacyjny od wielkości firmy i opodatkować dywidendy przepływające między korporacjami. Nie proponował jednego podatku od samego posiadania fortuny [2].
79 procent i pusta rubryka
Ustawę Revenue Act of 1935 zatwierdzono 30 sierpnia. Najwyższa dopłata do podatku dochodowego wynosiła 75 % od nadwyżki ponad 5 milionów dolarów. Wraz z podatkiem normalnym w wysokości 4 % dawało to 79 %. Nowe stawki obowiązywały od roku podatkowego 1936 [3].
W pierwszym roku najwyższy próg nie miał ani jednego adresata. W tabeli IRS za 1936 rok klasa dochodów netto od 5 milionów dolarów wzwyż jest pusta; najwyższe zeznanie mieściło się między 4 a 5 milionami. Za 1937 rok urząd odnotował jedno zeznanie w najwyższej klasie, ale zestawienie obejmowało już także opodatkowane trusty i masy spadkowe. Nie wiadomo więc nawet, czy złożyła je osoba fizyczna [4].
Próg dotyczył podstawy dopłaty, która nie była tym samym co dochód netto w tabeli IRS. Zeznanie z dochodem netto sięgającym 5 milionów było warunkiem koniecznym, lecz nie wystarczało, by stwierdzić zastosowanie stawki 79 %. Ta obejmowała tylko nadwyżkę ponad właściwy próg, a nie cały dochód [3] [4].
Podwyżki obejmowały jednak także niższe przedziały: według IRS wzrosły dopłaty od dochodów ponad 50 tysięcy dolarów. W podatku od masy spadkowej najwyższa łączna stawka sięgnęła 70 % od nadwyżki majątku netto ponad 50 milionów dolarów, a kwota wolna spadła z 50 do 40 tysięcy [4]. Pusta rubryka na szczycie nie oznaczała, że cała ustawa była pusta.
Kongres ograniczył jednak program prezydenta. Nie przyjął osobnego podatku od spadku otrzymanego przez dziedzica. Dla korporacji uchwalił stawki od 12,5 do 15 %, o mniejszej rozpiętości niż proponowana przez Roosevelta. Ograniczył też odliczenie dywidend otrzymanych przez korporację do 90 %, włączając resztę do podstawy opodatkowania [2] [3].
Spadkobiercy dostali zarazem ulgę: możliwość wyceny spadku na dzień przypadający rok po śmierci właściciela. Przy spadających cenach pozwalało to obniżyć wartość majątku podlegającego podatkowi. Ta sama ustawa podnosiła stawki i łagodziła część ich skutków [5].
Dochód zostaje w spółce
Gdy korporacja zatrzymywała zysk, akcjonariusz nie otrzymywał dywidendy, od której zapłaciłby osobisty podatek według rosnącej skali. Roosevelt opisał ten mechanizm w orędziu budżetowym z 3 marca 1936 roku. Skarb szacował, że w tym roku korporacje zatrzymają ponad 4,5 miliarda dolarów, a bez zmiany prawa państwo straciłoby ponad 1,3 miliarda. Była to prognoza uzasadniająca reformę [6].
Prezydent chciał zastąpić podatki od dochodu korporacji, kapitału i nadmiernych zysków jednym stopniowanym podatkiem od zysków niewypłaconych. Kongres zachował podatek normalny i dodał dopłatę. Ustawa z 22 czerwca 1936 roku przewidywała stawki od 7 do 27 %, zależne od tego, jaka część skorygowanego dochodu netto pozostawała w spółce [6] [7].
Dane wykresu
| Rok | Stawka dopłaty (%) |
|---|---|
| do 10 % | 7 |
| 10–20 % | 12 |
| 20–40 % | 17 |
| 40–60 % | 22 |
| powyżej 60 % | 27 |
Dla korporacji ze skorygowanym dochodem netto poniżej 50 tysięcy dolarów przewidziano ulgę [7]. Zasada pozostała jednak wyraźna: zatrzymanie zysku w spółce miało przestać chronić go przed dodatkowym podatkiem. Kongres osiągnął to przez dołożenie obciążenia, choć prezydent proponował zastąpienie dotychczasowych podatków.
W czerwcu 1936 roku, przyjmując nominację prezydencką w Filadelfii, Roosevelt mówił o „ekonomicznych monarchistach” tworzących nowe dynastie. Zarzucał im, że pod pozorem obrony amerykańskich instytucji bronią własnej władzy [8]. Kampanijny spór o władzę miał już odpowiednik w uchwalonych przepisach.
Jacht przed komisją
1 czerwca 1937 roku Roosevelt przesłał Kongresowi list sekretarza skarbu Henry’ego Morgenthaua o metodach unikania podatków. Były wśród nich krajowe i zagraniczne osobiste spółki holdingowe, spółki posiadające jachty i posiadłości, sztuczne straty oraz mnożenie trustów. Morgenthau opisał człowieka, który założył około 96 spółek, i przypadek 64 trustów służących czterem członkom najbliższej rodziny. Sam Roosevelt zaznaczał, że ogromna większość spośród 5,5 miliona zeznań była składana uczciwie [9].
Jawne przesłuchania wspólnej komisji obu izb Kongresu ruszyły 17 czerwca; raport złożono 5 sierpnia [10]. Urzędnicy przedstawiali mechanizmy, które pozwalały rozdzielić właściciela, jego dochód i jego wydatki między różne podmioty.
Ujęcie jachtu w formę spółki sięga jednak granicy zupełnego absurdu.
Nie każda ujawniona konstrukcja była przestępstwem. Aktor Charles Laughton otrzymywał od brytyjskiej spółki 20 tysięcy dolarów pensji, podczas gdy spółka przejęła 190 280,22 dolara jego amerykańskich zarobków za 1935 rok. Zeznający Elmer Irey zastrzegł, że postępowanie aktora mogło być całkowicie legalne [11].
Spór dotyczył również samych przesłuchań. W debacie z 16 sierpnia republikanie zarzucali komisji, że wybrała do publicznego przedstawienia głównie republikanów i przeciwników New Dealu. Domagali się także zeznań Jamesa Roosevelta oraz Morgenthaua [12]. Był to zarzut przeciwników reformy, nie ustalenie komisji.
Od przesłuchania do przepisu
Ustawę Revenue Act of 1937 zatwierdzono 26 sierpnia. Dopłata od niewypłaconego dochodu osobistych spółek holdingowych wynosiła odtąd 65 % do 2 tysięcy dolarów i 75 % od nadwyżki. Według uzasadnienia komisji wysoka stawka już na dole skali miała zniechęcać do dzielenia majątku między wiele małych spółek [13] [10].
Nowe przepisy obejmowały także konstrukcję znaną ze sprawy jachtu „Rene”. Opłatę za używanie majątku spółki przez udziałowca posiadającego co najmniej 25 % akcji zaliczano do dochodu holdingowego. Koszty i amortyzację takiego majątku można było odliczyć tylko do wysokości czynszu. Uzasadnienie wymieniało wprost jachty, miejskie rezydencje i posiadłości wiejskie [13] [10]. Koszty prywatnego luksusu przewyższające opłatę za korzystanie przestawały być odliczeniem.
Zagraniczna spółka również nie wystarczała już do odsunięcia podatku. Ustawa obejmowała zagraniczne osobiste spółki holdingowe, w których co najmniej 60 % dochodu miało charakter pasywny, a ponad połowę akcji posiadało najwyżej pięciu obywateli lub rezydentów USA. Ich niewypłacony dochód doliczano amerykańskim udziałowcom. Zakazano też odliczania określonych strat ze sprzedaży między członkami rodziny, osobą i kontrolowaną przez nią spółką oraz fundatorem i trustem [13].
Część luk pozostała: na później odłożono między innymi trusty emerytalne, ulgę na wyczerpywanie złóż i zasady dotyczące majątku wspólnego małżonków [10]. Poseł McFarlane szacował dodatkowe wpływy z ustawy na 39,25 miliona dolarów. Była to jego prognoza, nie wynik poboru podatku [12]. Pewnym osiągnięciem reformy były konkretne ograniczenia: kiedy dochód spółki przypisać właścicielowi i jakich kosztów nie pozwolić od niego odjąć.
Recesja i odwrót
W marcu 1938 roku przedstawiciele biznesu obarczali podatki odpowiedzialnością za załamanie gospodarki. Przed senacką komisją finansów jeden ze świadków wiązał początek depresji z ustawą z 1937 roku ograniczającą unikanie podatków. M. L. Seidman z New York Board of Trade przypisywał wiele problemów wadliwemu i nadmiernie dotkliwemu opodatkowaniu [14].
Recesja trwała od maja 1937 do czerwca 1938 roku. Według opracowania Patricii Waiwood dla Federal Reserve History produkcja przemysłowa spadła o 32 %, a bezrobocie doszło do 20 %. Autorka wskazuje na zacieśnienie polityki pieniężnej i fiskalnej: podwojenie przez Fed stóp rezerw obowiązkowych, sterylizację napływu złota przez Skarb oraz rozpoczęcie pobierania składek Social Security obok podwyżek podatkowych [15].
14 kwietnia 1938 roku Roosevelt przyznał w pogadance radiowej, że dążąc do zrównoważenia budżetu, zaplanował ostre cięcia wydatków [16]. Przyczyny recesji były szersze niż uszczelnienie podatków bogatych. Przytoczone materiały nie rozstrzygają jednak, jaki udział w załamaniu miał sam podatek od niewypłaconych zysków.
Kongres znacznie go osłabił. Ustawa z 1938 roku przewidywała dla korporacji z dochodem ponad 25 tysięcy dolarów stawkę 19 % i ulgę zależną od wypłaconych dywidend. Ulga wynosiła 2,5 % kwoty uwzględnionych dywidend, najwyżej 2,5 % skorygowanego dochodu netto. Z tego rachunku wynikała różnica obciążenia związana z zatrzymaniem zysku: do 2,5 punktu procentowego zamiast dopłat od 7 do 27 %. Nowe przepisy miały wygasnąć po 1939 roku [17].
Złagodzono też opodatkowanie zysków kapitałowych. Przy sprzedaży składnika majątku posiadanego ponad 24 miesiące do rachunku włączano połowę zysku. Alternatywna stawka 30 % oznaczała więc maksymalne obciążenie około 15 % pełnej kwoty — wynik przemnożenia tych dwóch wartości [17]. Roosevelt krytykował odejście od progresji: mały i wielki zysk kapitałowy mogły podlegać tej samej stawce [18].
Dziś o północy ta nowa ustawa podatkowa automatycznie stanie się prawem; stanie się nim jednak bez mojego podpisu i bez mojej aprobaty.
28 maja ustawa stała się prawem bez podpisu prezydenta, co potwierdza nota w urzędowym tekście [17]. Roosevelt zaprotestował, ale pozwolił na odwrót od części własnych reform.
Przed wojną: zmienione prawo, nierówny bilans
IRS podaje 657 milionów dolarów podatku należnego za 1935 rok, 1214 milionów za 1936 i 766 milionów za 1938. Są to zobowiązania za lata podatkowe, nie wpływy kasowe do budżetu. Od 1937 roku zestawienie obejmuje też opodatkowane trusty i masy spadkowe [4]. Te sumy nie stanowią osobnego rachunku reform Roosevelta ani nie pozwalają przypisać im całej zmiany.
Nie nastąpił też trwały spadek koncentracji dochodów. Według Piketty’ego i Saeza udział najbogatszego 1 % w dochodzie przed opodatkowaniem, bez zysków kapitałowych, wynosił 15,6 % w 1935 roku, 17,6 % w 1936, 14,7 % w 1938 i 15,7 % w 1940 [19]. To miara dochodu przed podatkiem, nie podziału majątku ani skutków redystrybucji.
Bogaci zostali objęci wyższymi podatkami, a Kongres ograniczył sposoby wyłączania ich pieniędzy z opodatkowania. Jacht „Rene” pokazuje, jak szczegółowa musiała być ta praca: obok podwyżki stawki potrzebny był przepis o tym, kto używa majątku spółki i jakie koszty wolno odliczyć. Recesja pokazała z kolei, jak szybko można część zmian cofnąć.
Wojna zmieni skalę opodatkowania. W 1940 roku liczba zeznań sięgnie 14,7 miliona [4]. Dopiero w latach wojennych wyraźnie spadnie też udział najbogatszych w dochodzie [19]. Temu przełomowi poświęcony jest następny etap cyklu.
Źródła
- Joint Committee on Tax Evasion and Avoidance, „Tax Evasion and Avoidance: Hearings”, część 2, GPO, 1937, s. 226–228, świadectwo Arthura H. Kenta, 30 czerwca 1937
- Franklin D. Roosevelt, „Message to Congress on Tax Revision”, 19 czerwca 1935, American Presidency Project, akapity 4, 7–19 i 24–26
- Revenue Act of 1935, 49 Stat. 1014, Library of Congress, sekcje 101, 102 i 107; zatwierdzenie 30 sierpnia 1935
- IRS, „Statistics of Income”, roczniki 1936, 1937 i 1940, część 1, 1936: s. 1–2, tabela 3, s. 86 i 88, tabela D, s. 146; 1937: tabela 3, s. 118–119 i przypis 1; 1940: tabela historyczna, s. 47–48
- Darien B. Jacobson, Brian G. Raub, Barry W. Johnson, „The Estate Tax: Ninety Years and Counting”, IRS SOI Bulletin, 2007, s. 122, Figure D oraz opis alternatywnej wyceny spadku
- Franklin D. Roosevelt, „Supplemental Budget Message to the Congress”, 3 marca 1936, American Presidency Project, akapity 13–18
- Revenue Act of 1936, 49 Stat. 1648, govinfo, sekcje 11–14, zwłaszcza 14(b)–(c), 49 Stat. 1655–1656
- Franklin D. Roosevelt, „Acceptance Speech for the Renomination for the Presidency, Philadelphia, Pa.”, 27 czerwca 1936, American Presidency Project, akapity 12, 14 i 23
- Franklin D. Roosevelt, „Message to Congress on Tax Evasion Prevention”, 1 czerwca 1937, z listem Henry’ego Morgenthaua z 29 maja, American Presidency Project, akapity 1–5, 6–59 (list sekretarza skarbu) i 60
- U.S. House, Committee on Ways and Means, „The Revenue Bill of 1937”, House Report 75-1546, 1937, s. 1–3, 5, 12–14; rekord archiwalny us-federal-house-report-revenue-bill-1937
- Joint Committee on Tax Evasion and Avoidance, „Tax Evasion and Avoidance: Hearings”, część 1, GPO, 1937, s. 31 (Magill, 17 czerwca) i s. 63 (Irey o Laughtonie, 18 czerwca)
- Congressional Record, tom 81, debata Izby Reprezentantów, 16 sierpnia 1937, s. 9026–9027 i 9056–9057; rekord archiwalny us-federal-congressional-record-foreign-personal-holding-1937
- Revenue Act of 1937, 50 Stat. 813–831, Library of Congress, sekcje 351, 353(f), 356(b), Supplement P, sekcje 301 i 401; zatwierdzenie na s. 831
- U.S. Senate, Committee on Finance, „Revenue Act of 1938: Hearings”, część 2, 1938, s. 227–228 i 256–257; rekord archiwalny us-hearings-revenue-act-1938-part-2
- Patricia Waiwood, „Recession of 1937–38”, Federal Reserve History, 22 listopada 2013, przebieg recesji i omówienie polityki pieniężnej oraz fiskalnej
- Franklin D. Roosevelt, pogadanka przy kominku, 14 kwietnia 1938, American Presidency Project, akapit 54 w archiwalnej transkrypcji fireside-transcript-1938-04-14: przyznanie się do cięć wydatków
- Revenue Act of 1938, 52 Stat. 447–584, Library of Congress, sekcje 13 i 15, s. 455 i 457; sekcja 117(b)–(c), s. 500–501; nota Department of State, s. 584
- Franklin D. Roosevelt, „Address at Arthurdale, West Virginia”, 27 maja 1938, American Presidency Project, akapity 27, 36 i 49
- Thomas Piketty, Emmanuel Saez, tabele „Income Inequality in the United States”, aktualizacja 2018, Table A1, kolumna P99-100, dochód przed opodatkowaniem bez zysków kapitałowych, lata 1935–1945