Dom w 1950 roku kosztował w Ameryce 2,2 rocznego dochodu rodziny, czynsz brał 15 % z niego, ślub brało się w wieku 20 i 23 lat, a mężatki w większości nie pracowały. Sprawdzamy w danych Census, Shillera i BLS, co naprawdę było tańsze, a co tylko dostępniejsze.
Reagan przypisywał progresję Marksowi, choć stosowała ją kapitalistyczna Ameryka Roosevelta. Polskie doświadczenie domiarów każe zapytać osobno o wysokość podatku i samowolę urzędu.
Najwyższa stawka podatku dochodowego spada z 91 % do 70 % z inicjatywy demokratów. Kennedy proponuje obniżkę, Johnson podpisuje ustawę, a Kongres obiecuje większe wpływy. Wysokie podatki mają ustąpić w imię wzrostu i zimnowojennej rywalizacji.
Roosevelt podniósł podatki od wielkich dochodów i spadków, a Kongres ograniczył unikanie podatków przez spółki. Sprawa jachtu „Rene” pokazuje, jak działały luki — i co zmieniły reformy przed odwrotem w 1938 roku.
W 1870 roku Kongres wyznaczył koniec podatku dochodowego. Jego powrót wymagał nacisku politycznego i zmiany konstytucji. W 1913 roku najwyższa stawka wynosiła 7 % — Ameryka miała już trwałą podstawę do opodatkowania bogatych, lecz korzystała z niej ostrożnie.
Inflacja podnosiła podatki rodzinom, których pensje ledwie nadążały za cenami. Reforma Reagana połączyła ochronę przed tym mechanizmem z obniżką najwyższej stawki. Ulga dla klasy średniej i ulga dla bogatych znalazły się w jednej ustawie.
Eisenhower chciał obniżać podatki, ale potrzebował pieniędzy na obronę i budżet. Wysokie stawki przetrwały Roosevelta, a nierówności pozostały mniejsze niż przed wojną. Ile z tego sukcesu tłumaczy słynne 91 procent?
Roosevelt chciał ograniczyć roczny dochód po podatkach do 25 000 dolarów. Kongres nie uchwalił tego limitu, lecz najwyższa stawka krańcowa sięgnęła 94 %. Wojenny podatek objął też miliony zwykłych pracowników.
Za 1918 rok podatek stanowił 64,65 % dochodu netto wykazanego w zeznaniach na co najmniej milion dolarów. Za 1926 rok — 16,56 %. Obniżkom Mellona towarzyszyło cofnięcie jawności kwot podatku, a bogactwo znów się koncentrowało.
W latach 1944–1945 najwyższa stawka federalnego podatku dochodowego w USA wynosiła 94 %. Pokazujemy cały wiek stawek krańcowych i plakat, który tłumaczył ludziom, dlaczego muszą złożyć zeznanie.
W 1929 roku 0,1 % Amerykanów miało jedną czwartą całego majątku, a partnerzy banku Morgana nie płacili podatku dochodowego. New Deal nie rozdał tych pieniędzy; przeciął przewody, którymi wielki kapitał sterował bankami, giełdą i prądem. Pokazujemy, co potem staniało, i na jak długo.
Antykomunistyczne śledztwa i czystki osłabiały obrońców reform New Dealu. Wysokie podatki przetrwały: w 1954 roku najwyższa stawka nadal wynosiła 91 %.
W 1936 roku Al Smith kazał Amerykanom wybierać między Waszyngtonem a Moskwą. Roosevelt wygrał we wszystkich stanach poza dwoma. Oskarżenia o komunizm nie wystarczyły do pokonania prezydenta, ale towarzyszyły później likwidacji federalnego teatru i odcinaniu pensji urzędnikom.
W 1911 roku jeden stan zbudował pierwszy skutecznie pobierany podatek dochodowy w USA. Nie chodziło o wysokość stawek, lecz o to, kto liczy i komu wracają pieniądze.
Chiny sięgają po dochody z zagranicznych trustów i rozwijają świadczenia. To przypomina część reform Roosevelta, ale skuteczniejszy pobór podatków nie oznacza jeszcze wyższej progresji ani mniejszych nierówności.
W 2021 roku Pekin ogłosił koniec skrajnego ubóstwa i kurs na „wspólny dobrobyt”. Liczby są ogromne, źródła jednostronne, a system hukou wciąż dzieli obywateli. Rozkładamy to na części.
W USA coraz trudniej przewyższyć dochód rodziców. Polski szacunek płacowy pokazuje inną drogę: wysoki awans starszych roczników, dołek wśród dzieci schyłkowego PRL i odbicie wśród dzieci transformacji. To obliczenia własne z przedziałem wyników.