Historia · · Redakcja · 7 min czytania
Zdrajca swojej klasy. Jak zwalczano New Deal
W 1936 roku Al Smith kazał Amerykanom wybierać między Waszyngtonem a Moskwą. Roosevelt wygrał we wszystkich stanach poza dwoma. Oskarżenia o komunizm nie wystarczyły do pokonania prezydenta, ale towarzyszyły później likwidacji federalnego teatru i odcinaniu pensji urzędnikom.
25 stycznia 1936 roku Al Smith przemawiał na kolacji American Liberty League w hotelu Mayflower. Ostrzegał Amerykanów, że muszą wybrać między Waszyngtonem a Moskwą [1]. W tym samym roku Roosevelt wygrał we wszystkich stanach poza Maine i Vermontem [2]. Oskarżenia o komunizm nie wystarczyły do pokonania prezydenta. Towarzyszyły jednak później likwidacji federalnego teatru i odcinaniu pensji urzędnikom.
Może być tylko jeden Kapitol — Waszyngton albo Moskwa. Może być tylko jedna atmosfera rządzenia: czyste, nieskażone, świeże powietrze wolnej Ameryki albo cuchnący oddech komunistycznej Rosji.
Smith przedstawiał poparcie dla New Dealu jako wybór obcego ustroju. Spór o reformy gospodarcze stawał się w ten sposób sprawdzianem lojalności wobec kraju.
Kto płacił za obronę wolności
„Zdrajca swojej klasy” to określenie utrwalone przez późniejszych historyków. H.W. Brands użył go w tytule biografii Roosevelta z 2008 roku. Według Brandsa reformy New Dealu służyły zachowaniu kapitalizmu [3]. Dlaczego więc część obrońców własności widziała w prezydencie wroga?
W marcu 1934 roku John J. Raskob, były przewodniczący Partii Demokratycznej i wiceprezes Du Pont, pisał do R.R.M. Carpentera, emerytowanego wiceprezesa tej firmy. Proponował zorganizowanie środowisk Du Pont i General Motors przeciw „elementom komunistycznym”, które miały przekonywać ludzi, że wszyscy przedsiębiorcy są oszustami. American Liberty League została zarejestrowana 15 sierpnia 1934 roku [2]. Już u jej początków krytykę biznesu przedstawiano jako skutek komunistycznych wpływów.
Za tym językiem stały pieniądze. Z 483 000 dolarów zebranych przez Ligę w 1935 roku ponad jedną trzecią przekazali członkowie rodziny du Pont. Prezes Ligi Jouett Shouse zapowiadał od dwóch do trzech milionów członków. Po siedemnastu miesiącach było ich około 75 000. Według historyka Fredericka Rudolpha Liga nigdy nie utworzyła oddziałów robotniczych ani rolniczych [2]. Pieniądze przemysłowców nie zapewniły jej masowego poparcia.
Spór o podatki staje się sporem o lojalność
Smith mówił, że ludzie New Dealu mogą przebierać się za Normana Thomasa, Karola Marksa czy Lenina, ale nie powinni przy tym maszerować pod sztandarem Jeffersona, Jacksona czy Clevelanda [1]. Sugerował, że za znajomymi nazwiskami kryje się obcy program.
Oficjalny program Republikanów z 1936 roku nie używał słów „komunizm” ani „socjalizm”. Zarzucał administracji odwoływanie się do namiętności i uprzedzeń klasowych. Żądał, by podatki służyły zbieraniu dochodów budżetowych, bez celów karnych czy politycznych [4]. Oficjalny program partii atakował więc sposób używania podatków; Smith kwestionował amerykańskość całego programu.
To rozróżnienie ma znaczenie dla historii opodatkowania bogatych. Podatek mógł dostarczać pieniędzy państwu, ale także ograniczać przewagę najzamożniejszych. O narzędziach tej polityki opowiada „Przeciąć spekulację”. Nazwanie takiego podatku karą podważało jego cel. Nazwanie całego New Dealu komunizmem podważało lojalność ludzi, którzy go popierali.
Roosevelt odpowiadał równie ostrym językiem. W Filadelfii, 27 czerwca 1936 roku, mówił o „rojalistach gospodarczych” [5].
Ci rojaliści gospodarczy skarżą się, że dążymy do obalenia instytucji Ameryki. Naprawdę skarżą się na to, że dążymy do odebrania im władzy.
Prezydent także piętnował przeciwników. Przedstawiał ich opór jako obronę własnej władzy. We wrześniu, w Syracuse, odrzucał zarzut komunizmu i bronił reform jako sposobu zachowania prywatnej własności oraz wolnej przedsiębiorczości. „Reformujcie, jeśli chcecie zachować” — przekonywał [6]. W październiku, w Madison Square Garden, mówił, że przeciwnicy są jednomyślni w nienawiści do niego i że przyjmuje ją z zadowoleniem [7].
Liga stała się dla Republikanów obciążeniem. Prosili ją o zachowanie dystansu wobec kampanii Landona; sama nigdy oficjalnie go nie poparła. Po zwycięstwie Roosevelta ograniczyła personel, a we wrześniu 1940 roku odnotowano zamknięcie jej biur [2]. W tym czasie oskarżenia o komunizm miały już inne forum: komisję Kongresu.
Teatr przed komisją
26 maja 1938 roku Izba Reprezentantów powołała specjalną komisję do spraw działalności nieamerykańskiej. Na jej czele stanął Martin Dies, Demokrata z Teksasu [8]. Sprzeciw wobec New Dealu przecinał granice partyjne.
Jednym z celów komisji stał się Federal Theatre Project, federalny projekt teatralny. W lipcu 1938 roku członek komisji J. Parnell Thomas nazwał go kolejnym ogniwem ogromnej machiny propagandowej New Dealu. Dyrektorka projektu Hallie Flanagan zeznawała dopiero 6 grudnia, pięć miesięcy po rozpoczęciu przesłuchań, jako pierwsza osoba z samego projektu [9]. Komisja usłyszała więc oskarżenie na długo przed wysłuchaniem kierownictwa teatru.
Flanagan opisała później we wspomnieniach reakcję kongresmena Joego Starnesa na przywołanie Marlowe’a [10].
Cytuje pani tego Marlowe’a. Czy on jest komunistą?
30 czerwca 1939 roku Roosevelt podpisał ustawę o pomocy likwidującą Federal Theatre Project. W oświadczeniu przy podpisie nazwał odebranie tej grupie zawodowej możliwości pracy w swoim zawodzie dyskryminacją najgorszego rodzaju. Pozostałe projekty artystyczne mogły przetrwać pod warunkiem wsparcia samorządowego [11]. Kongres wyodrębnił teatr i odebrał mu finansowanie.
Prezydencki protest nie odwrócił decyzji. Oskarżeniom towarzyszyło teraz narzędzie budżetowe: instytucję można było zamknąć bez wygrania ogólnokrajowego sporu o New Deal.
Nazwisko w ustawie zamiast procesu
1 lutego 1943 roku Dies zaatakował w Izbie trzydziestu dziewięciu pracowników federalnych, nazywając ich między innymi nieodpowiedzialnymi i radykalnymi biurokratami. Podkomisja Kerra, odpowiedzialna za sprawy budżetowe, po tajnych przesłuchaniach uznała Goodwina Watsona, Williama E. Dodda juniora i Roberta Morssa Lovetta za winnych działalności wywrotowej. Ten przebieg opisuje późniejsza opinia Sądu Najwyższego [12].
Sekcja 304 ustawy budżetowej z 1943 roku odcinała tym trzem urzędnikom wypłatę pensji po 15 listopada. Roosevelt podpisał ustawę, protestując przeciw przepisowi jako nierozumnemu, dyskryminującemu i niekonstytucyjnemu [12]. Oskarżenie przeszło przez komisję i stało się zakazem wypłacania pieniędzy wskazanym z nazwiska ludziom.
3 czerwca 1946 roku Sąd Najwyższy uznał sekcję 304 za niekonstytucyjny bill of attainder: ustawowe wymierzenie kary wskazanym osobom z pominięciem procesu sądowego [12]. Sąd powstrzymał ten sposób karania. Kontrola przyszła jednak po sankcji finansowej, której nie zapobiegł nawet sprzeciw prezydenta.
Podatki najwyżej 25 %
Równolegle organizacje biznesowe próbowały ograniczyć podatki konstytucją. Projekt Roberta B. Dressera, prawnika i przemysłowca z Rhode Island, przewidywał maksymalną stawkę 25 % podatku dochodowego oraz podatków od spadków i darowizn. Kampanię prowadziły American Taxpayers Association i Committee for Constitutional Government [13].
Projekt utknął w komisji Kongresu. Organizatorzy szukali więc poparcia w parlamentach stanowych. Wnioski dwóch trzecich stanów — wówczas trzydziestu dwóch — mogły wymusić zwołanie konwencji konstytucyjnej. Isaac William Martin opisuje prywatny lobbing prowadzony także pod koniec sesji stanowych [13].
Dane wykresu
| Rok | Stany, które przyjęły rezolucję (stany) |
|---|---|
| 1939 | 1 |
| 1940 | 3 |
| 1941 | 7 |
| 1943 | 15 |
| 1944 | 17 |
Pierwsze było Wyoming w 1939 roku. W 1943 roku przybyło osiem stanów, a do końca 1944 roku rezolucje przyjęło łącznie siedemnaście [13]. Żadna z tych liczb nie oznaczała, że limit zaczął obowiązywać.
Stawką było ograniczenie prawa przyszłych większości do podnoszenia podatków. Według przytoczonego przez Martina raportu wydziału badań podatkowych Departamentu Skarbu z 31 maja 1944 roku limit przerzuciłby ciężar na niskie dochody [13]. Była to prognoza skutków projektu.
W dokumentach tej kampanii dominowała argumentacja fiskalna i konstytucyjna. Martin interpretuje ją jako próbę redystrybucji na rzecz bogatych [13]. Kampania podatkowa i antykomunistyczne oskarżenia stanowiły odrębne formy oporu wobec reform. Ich równoległość nie dowodzi wspólnego kierownictwa ani wspólnej strategii.
Rzeczywiste szpiegostwo i listy administracji
Sowiecka sieć w Waszyngtonie istniała. Raport komisji Daniela P. Moynihana z 1997 roku opisuje rozmowę z 1939 roku: Whittaker Chambers przekazał Adolfowi Berle’owi, zastępcy sekretarza stanu, informacje o komórce obejmującej Algera Hissa. Berle twierdził, że przekazał je do Białego Domu [14]. Sama ta relacja nie rozstrzyga, co dokładnie wiedział Roosevelt.
Ten sam raport wskazuje, że prawdziwe informacje o sowieckim szpiegostwie bywały dyskredytowane lub lekceważone równie łatwo jak bezpodstawne oskarżenia [15]. Zagrożenie było realne. Przywołane tu materiały nie dostarczają jednak dowodu, że komisja Diesa wykryła rzeczywistych agentów. Opisują atak na teatr i ukaranie urzędników ustawą budżetową [9] [12].
Także administracja Roosevelta budowała aparat kontroli lojalności. Podpisana przez prezydenta ustawa Hatcha z sierpnia 1939 roku zakazywała zatrudniania w administracji członków organizacji nawołujących do obalenia konstytucyjnego ustroju. Do maja 1942 roku komisja Dickinsona w Departamencie Sprawiedliwości uznała czterdzieści siedem organizacji za wywrotowe. Na liście były między innymi organizacje klasyfikowane jako komunistyczne, faszystowskie i nazistowskie [16].
24 września 1942 roku Dies opublikował w zapisie obrad Kongresu ujawnione memoranda Departamentu Sprawiedliwości o organizacjach fasadowych [16]. Przeciwnik administracji korzystał z materiału, który ona sama wytworzyła. Przynależność do organizacji mogła przesądzać o zatrudnieniu, a urzędowa lista dostarczała podstaw do politycznych oskarżeń.
Liga znika, komisja zostaje
Antykomunizm nie wymazał popularności Roosevelta. Jeszcze w 1998 roku Arthur Schlesinger Jr. przywoływał sondaż Zogby’ego, w którym Roosevelt prowadził w ocenach prezydentów XX wieku [17]. Przypadki teatru i urzędników pokazują natomiast, jak można było osłabiać instytucje i ludzi New Dealu mimo wyborczych sukcesów prezydenta. Nie rozstrzygają jeszcze o późniejszej skali tego procesu.
3 stycznia 1945 roku specjalną komisję z lat Diesa zastąpiła stała komisja Izby do spraw działalności nieamerykańskiej, HUAC [8]. Liga zamknęła biura, lecz komisja uzyskała trwałe miejsce w Kongresie.
Bogatych można było opodatkować. Spór dotyczył teraz także tego, czy zwolennicy reform zachowają instytucje, pracę i prawo do działania bez podejrzeń o służbę obcemu państwu. Stała komisja i przepisy o lojalności otwierają następny rozdział: czerwoną panikę i rozbiórkę lewicy New Dealu.
Źródła
- Alfred E. Smith, „The Facts in the Case” („Betrayal of the Democratic Party”), 25 stycznia 1936; transkrypcja Teaching American History, broszura American Liberty League, Jouett Shouse Collection, University of Kentucky; zakończenie przemówienia
- Frederick Rudolph, „The American Liberty League, 1934–1940”, American Historical Review 56(1), 1950, s. 19–33, s. 19–20: powstanie i finanse; s. 25–26: członkostwo; s. 29–33: wybory, stosunki z partiami i zamknięcie Ligi
- University of Texas at Austin, Department of History, „FDR: Traitor to His Class? Historian H. W. Brands Reviews Roosevelt’s Command Performance, Popular Appeal and Depression-Era Policies”, omówienie biografii „Traitor to His Class” (2008) i interpretacji New Dealu jako obrony kapitalizmu
- Republican Party Platform of 1936, 9 czerwca 1936; The American Presidency Project, akapit otwierający i część podatkowa
- Franklin D. Roosevelt, przemówienie przy przyjęciu ponownej nominacji, Filadelfia, 27 czerwca 1936; The American Presidency Project, środkowa część przemówienia, fragment o „economic royalists”
- Franklin D. Roosevelt, przemówienie na stanowej konwencji Demokratów, Syracuse, 29 września 1936; The American Presidency Project, pierwsza część przemówienia, odpowiedź na zarzut komunizmu; „Reform if you would preserve”
- Franklin D. Roosevelt, przemówienie w Madison Square Garden, 31 października 1936; The American Presidency Project, środkowa część przemówienia, zdanie o nienawiści przeciwników
- SNAC, „United States. Congress. House. Special Committee on Un-American Activities (1938–1944)”, opis komisji: H.Res. 282 z 26 maja 1938 i H.Res. 5 z 3 stycznia 1945
- Kane Madison Click, „Federal Theatre Project”, Free Speech Center, Middle Tennessee State University, 2009, aktualizacja 2024, wypowiedź J. Parnella Thomasa z 26 lipca 1938; przesłuchanie Hallie Flanagan 6 grudnia 1938
- Hallie Flanagan, „Arena: The Story of the Federal Theatre” (1940), fragment w „The American Stage”, Library of America, 2010, s. 458–462; wspomnienie uczestniczki przesłuchania
- Franklin D. Roosevelt, oświadczenie przy podpisaniu ustawy o pomocy, 30 czerwca 1939; The American Presidency Project, akapit o zniesieniu Federal Theatre Project i dalszym działaniu pozostałych projektów artystycznych
- Sąd Najwyższy USA, „United States v. Lovett”, 328 U.S. 303, 3 czerwca 1946; Legal Information Institute, Cornell, opinia większości: wystąpienie Diesa 1 lutego 1943, podkomisja Kerra, sekcja 304 i jej niekonstytucyjność
- Isaac William Martin, „Redistributing toward the Rich: Strategic Policy Crafting in the Campaign to Repeal the Sixteenth Amendment, 1938–1958”, American Journal of Sociology 116(1), 2010, s. 1–52, s. 10–16: projekt, strategia i ocena Departamentu Skarbu; tabela 1, s. 19: rezolucje stanowe
- Commission on Protecting and Reducing Government Secrecy, raport komisji Daniela P. Moynihana, 1997, dodatek A, część 4; kopia FAS, sekcja „The Communist Encounter”: rozmowa Chambersa z Berle’em w 1939 roku
- Commission on Protecting and Reducing Government Secrecy, raport komisji Daniela P. Moynihana, 1997, dodatek A, część 6; kopia FAS, ocena dyskredytowania prawdziwych informacji o sowieckim szpiegostwie obok bezpodstawnych oskarżeń
- Robert J. Goldstein, „Prelude to McCarthyism: The Making of a Blacklist”, Prologue, National Archives, jesień 2006, ustawa Hatcha z 1939; komisja Dickinsona i 47 organizacji w maju 1942; publikacja memorandów przez Diesa 24 września 1942
- Arthur Schlesinger Jr., „Franklin Delano Roosevelt”, TIME, 13 kwietnia 1998, ocena pamięci o Roosevelcie, przywołany sondaż Zogby’ego i określenie „traitor to his class”