Dokumenty · · Redakcja · 7 min czytania
Revenue Act of 1938. Ustawa, której prezydent nie podpisał
Ustawa podatkowa z 28 maja 1938 roku weszła w życie bez podpisu prezydenta. Zostawiła stawki do 75 %, ale niemal zlikwidowała podatek od zysków zatrzymanych w korporacjach i spłaszczyła podatek od zysków kapitałowych. Oryginalny skan, pełny tekst i omówienie.
28 maja 1938 roku ustawa podatkowa, której prezydent nie chciał podpisać, stała się prawem bez jego podpisu. Revenue Act of 1938 zostawiał najwyższą stawkę podatku od dochodów osobistych na poziomie 75 % od nadwyżki ponad 5 milionów dolarów. Rozbrajał jednak dwa narzędzia, którymi demokraci New Dealu sięgali po wielkie fortuny: podatek od zysków zatrzymanych w korporacjach i progresywne opodatkowanie zysków kapitałowych [1] [2].
Odwrót od opodatkowania bogatych nie jest więc wynalazkiem ostatnich dekad. W 1938 roku nie wynikał też z żadnego automatu. Kongres sam wybrał, które przepisy osłabić, a które zostawić, i ten wybór da się prześledzić w tekście ustawy, sekcja po sekcji. Obok omówienia publikujemy oryginalny skan z wydania Statutes at Large i pełną transkrypcję.
Recesja i nowa większość
Recesja trwała od maja 1937 do czerwca 1938 roku. Realny PKB spadł o 10 %, produkcja przemysłowa o 32 %, bezrobocie doszło do 20 % [5]. Przed komisjami Kongresu przedstawiciele biznesu obarczali za załamanie podatki uchwalone w latach 1936–1937, o czym pisaliśmy w tekście o podatku od bogactwa.
Przeciwnicy tych podatków mieli już w Kongresie sojuszników z obu partii. W grudniu 1937 roku senatorowie skupieni wokół demokraty Josiaha Baileya z Karoliny Północnej i republikanina Arthura Vandenberga przygotowali tak zwany manifest konserwatywny. Domagali się w nim między innymi rewizji podatków od zysków kapitałowych i od niewypłaconych zysków korporacji [6].
Projekt H.R. 9682 przeszedł przez Izbę Reprezentantów w wersji kompromisowej: 20 % podatku od dochodu korporacji z ulgą 4 punktów za wypłacone dywidendy. Senacka komisja finansów poszła dalej. W raporcie, który przedłożył demokrata Pat Harrison, uznała, że z zasady podatku od niewypłaconych zysków „należy całkowicie zrezygnować”, i zaproponowała płaską stawkę 18 % [4].
Wysokie stawki podatku dochodowego nie przynoszą wpływów, gdy dochodu do opodatkowania jest bardzo mało.
13 kwietnia, po głosowaniu w Senacie, Roosevelt napisał do przewodniczącego komisji Ways and Means Roberta Doughtona. Uchylenie podatku od niewypłaconych zysków i obniżenie podatku od zysków kapitałowych do ułamka podatku od innych dochodów „uderzają w same korzenie podstawowych zasad opodatkowania” — pisał [3]. Ostateczny tekst powstał w komisji obu izb.
Co ustawa cofała
Najważniejsza zmiana kryje się w sekcji 13. Korporacja z dochodem netto powyżej 25 tysięcy dolarów płaciła 19 % „skorygowanego dochodu netto”, pomniejszone o „2½ procent ulgi z tytułu wypłaconych dywidend”, ale „nie więcej niż 2½ procent skorygowanego dochodu netto” (sekcja 13(c)(2)(B)) [1]. Firma, która zatrzymała cały zysk, płaciła więc najwyżej o 2,5 punktu procentowego więcej niż ta, która wszystko wypłaciła. Ustawa z 1936 roku przewidywała za zatrzymanie zysku dopłatę od 7 do 27 % [4]; jej mechanizm opisuje nasz tekst o ustawie podatkowej z 1936 roku.
Sekcja 15 z góry wyznaczała tym przepisom koniec: podatki korporacyjne z sekcji 13 i 14 „nie mają zastosowania do żadnego roku podatkowego rozpoczynającego się po 31 grudnia 1939” [1]. Roosevelt mówił w Arthurdale, że kara za wstrzymywanie dywidend jest „tak mała — najwyżej dwa i pół procent — że wątpliwe, bardzo wątpliwe”, czy powstrzyma dawne praktyki unikania podatku [2].
Druga zmiana dotyczyła zysków kapitałowych (sekcja 117). Od zysku ze sprzedaży majątku trzymanego ponad 18 miesięcy do dochodu wliczano dwie trzecie, a po 24 miesiącach połowę. Podatnik mógł też zamiast podatku według skali zapłacić 30 % od tej wliczanej części. Przy majątku trzymanym ponad dwa lata obciążenie nie przekraczało więc 15 % całego zysku, niezależnie od jego wysokości [1].
Komisja Senatu uzasadniała to tym, że nadmierny podatek od zysków kapitałowych „zamraża transakcje” i odcina kapitał od nowych przedsięwzięć [4]. Prezydent odpowiadał przykładem: kto zarobi na akcjach 5 tysięcy dolarów, zapłaci 15 %, i tyle samo zapłaci ten, kto zarobi 500 tysięcy [2] [3]. Dodawał, że ponad 80 % zgłaszanych zysków kapitałowych pochodzi z giełdy, z kupna i sprzedaży akcji istniejących spółek, a nie z zakładania nowych [2].
Ta nowa ustawa całkowicie znosi zasadę progresji w odniesieniu do zysków kapitałowych: opodatkowuje małe i duże zyski kapitałowe dokładnie tą samą stawką. To, moi przyjaciele, nie jest w porządku.
Ustawa przynosiła też ulgi, z którymi administracja się zgadzała. Sekcja 14(c) obniżała podatek korporacji z dochodem do 25 tysięcy dolarów do 12½–16 %. Sekcja 701 znosiła od 1 lipca 1938 roku część podatków akcyzowych, między innymi od gumy do żucia, aparatów fotograficznych, futer i płyt gramofonowych [1]. Prezydent wymienił te zmiany jako dobre strony ustawy [2].
Co ustawa zachowała
Odwrót był wybiórczy. Sekcja 12(b) utrzymała dopłatę do podatku dochodowego rosnącą do 75 % od nadwyżki ponad 5 milionów dolarów, a sekcja 11 podatek normalny w wysokości 4 % [1]. Wielkie dochody z pensji, dywidend i odsetek nadal mogły być opodatkowane łącznie w 79 %.
Zostały też narzędzia przeciw ukrywaniu dochodu w spółkach. Sekcja 102 nakładała dodatkową dopłatę 25 % i 35 % na korporacje, które gromadziły zyski, by ich udziałowcy uniknęli podatku. Sekcja 102(c) przerzucała na firmę ciężar dowodu: gromadzenie zysków ponad uzasadnione potrzeby przesądzało o celu unikania podatku, chyba że korporacja wykazała co innego „przy wyraźnej przewadze dowodów” [1]. Prezydent liczył, że ten przepis spowolni powrót dawnych praktyk [2].
Tytuł IA powtarzał przepisy wymierzone w osobiste spółki holdingowe, które Kongres uchwalił rok wcześniej. Niewypłacony dochód takiej spółki podlegał dopłacie 65 % do 2 tysięcy dolarów i 75 % od nadwyżki (sekcja 401) [1]. Genezę tych przepisów opisuje tekst o ustawie podatkowej z 1937 roku.
Kongres nie zrezygnował więc z progresji w ogóle. Zrezygnował z dwóch rozwiązań, które dotykały dochodu niewypłaconego i niezrealizowanego, czyli tej części bogactwa, którą najłatwiej odroczyć. Właśnie tam najbogatsi mieli najwięcej do zyskania.
Trzecia droga
Na ostatniej stronie ustawy w Statutes at Large zapisano, że prezydent otrzymał ją 16 maja 1938 roku [1]. Konstytucja daje prezydentowi dziesięć dni, nie licząc niedziel. Jeśli w tym czasie nie zwróci ustawy Kongresowi, a Kongres obraduje, ustawa staje się prawem tak, jakby ją podpisał [7].
27 maja Roosevelt przemawiał na zakończeniu roku szkolnego w Arthurdale w Wirginii Zachodniej. Powiedział, że gdyby ustawę podpisał, wielu ludzi uznałoby, że aprobuje porzucenie ważnej zasady opodatkowania. Weto zablokowałoby z kolei jej dobre przepisy. Zapowiedział, że po raz pierwszy od objęcia urzędu wybierze trzecią drogę, jaką daje mu Konstytucja [2].
Dziś o północy ta nowa ustawa podatkowa automatycznie stanie się prawem, ale bez mojego podpisu i bez mojej aprobaty.
Pod tekstem ustawy Department of State dopisał notę: ustawa, której prezydent nie zwrócił w terminie przewidzianym w Konstytucji, „stała się prawem bez jego aprobaty” [1]. Brak podpisu niczego nie zmieniał w treści przepisów. Był protestem złożonym do protokołu. Roosevelt wskazał w nim dwa zarzuty: jedna zmiana może przywrócić dawne formy unikania podatku i koncentracji władzy inwestycyjnej, druga porzuca zasadę opodatkowania według możliwości płatnika, przyjętą od dawna w amerykańskim systemie [2].
Pół roku w Polsce
Tempo takiego odwrotu zna też polska polityka podatkowa. Polski Ład od 1 stycznia 2022 roku zniósł odliczanie składki zdrowotnej od podatku, a przedsiębiorcom na 19‑procentowym podatku liniowym ustalił składkę na 4,9 % dochodu [8]. Ustawa z 9 czerwca 2022 roku już od 1 lipca pozwoliła im zaliczać zapłaconą składkę do kosztów albo odliczać ją od dochodu, do 8700 zł rocznie [9]. Od wejścia w życie reformy do jej częściowego cofnięcia minęło pół roku, a ustawodawca, jak w 1938 roku, nie cofnął wszystkiego, tylko wybrał, komu ulżyć.
Wybór, nie konieczność
Zwolennicy ustawy z 1938 roku mówili o recesji, o kapitale, który trzeba uwolnić, i o wpływach, których nie da się ściągnąć z kurczącej się gospodarki. Te argumenty nie przesądzały jednak, które przepisy złagodzić. Kongres mógł obniżyć podatki małym firmom i znieść akcyzę od gumy do żucia, nie dając zarazem najbogatszym 15‑procentowej stawki od zysków z akcji. Zrobił jedno i drugie, bo taką większość zbudowano w obu izbach.
Odwrót od opodatkowania bogatych też nie jest nowy. W 1938 roku miał swoje uzasadnienia, swoich autorów i swój ślad w sekcjach 13, 15 i 117. Dzisiejsze spory o podatek od zysków kapitałowych, o dochody zatrzymywane w spółkach i o tempo, w jakim cofa się świeżo uchwalone reformy, mają ten sam przedmiot: decyzję polityczną, którą zawsze można podjąć inaczej.
Źródła
- Revenue Act of 1938, 52 Stat. 447–584, Library of Congress, sekcje 11, 12(b), 13(c), 14(c), 15, 102(a) i (c), 117(b)–(c), 401, 701; adnotacja o doręczeniu prezydentowi i nota Department of State, s. 584
- Franklin D. Roosevelt, „Address at Arthurdale, West Virginia”, 27 maja 1938, American Presidency Project, akapity 24, 30–31, 36–37 i 47–49
- Franklin D. Roosevelt, „Letter on the Tax Bill” do przewodniczącego komisji Ways and Means Roberta L. Doughtona, 13 kwietnia 1938, American Presidency Project, akapity 2, 4, 7 i 9
- U.S. Senate, Committee on Finance, „Revenue Bill of 1938”, Senate Report 75-1567, 5 kwietnia 1938, s. 1–2 (cele, porównanie projektu Izby i stawki 18 %) oraz s. 6 (zyski kapitałowe)
- Patricia Waiwood, „Recession of 1937–38”, Federal Reserve History, 22 listopada 2013, daty recesji, spadek PKB i produkcji przemysłowej, stopa bezrobocia
- John Robert Moore, „Senator Josiah W. Bailey and the »Conservative Manifesto« of 1937”, The Journal of Southern History, t. 31, nr 1, 1965, s. 21–39
- Konstytucja Stanów Zjednoczonych, art. I, sekcja 7, National Archives, art. I, sekcja 7, ust. 2
- Ustawa z dnia 29 października 2021 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2021 poz. 2105, art. 1 pkt 48 (uchylenie art. 27b ustawy o PIT), art. 15 pkt 5 (art. 79a ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej), art. 89
- Ustawa z dnia 9 czerwca 2022 r. o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych oraz niektórych innych ustaw, Dz.U. 2022 poz. 1265, art. 1 pkt 8 (art. 23 ust. 1 pkt 58) i pkt 17 (art. 30c); wejście w życie 1 lipca 2022